Archiwa tagu: mercedes benz

Mercedes Benz SL 560 1987

Posiadamy kolejnego ciekawego Mercedesa Sl 560 na sprzedaż.
Tego pięknego, zdrowego, SL-a rocznik 1987 znaleźliśmy ostatnio w Missouri.
Został kupiony od trzeciego właściciela. Posiadamy całą masę dokumentacji łącznie z fakturą zakupu z 1987 r., inspekcje u dealerów, wymiany podzespołów (np. nowa chłodnica BEHR), przeglądy etc. zatem przebieg 119 tys. mil wygląda naprawdę realistycznie. Przez 10 ostatnich lat przybyło na liczniku tylko kilkanaście mil, ponieważ właściciel schował auto w garażu i tam nasz Mesio stał i czekał na lepsze czasy.
Kupowaliśmy już wcześniej kilka SL-i, ale w tym przypadku byliśmy bardzo miło zaskoczeni w jak dobrym jest stanie, szczególnie podwozie. W zasadzie wiek samochodu widać tylko po osłonach termicznych układu wydechowego, który dalej jest oryginalny i szczelny WOW! 
Silnik na każdym cylindrze ma bardzo wysoką kompresję (160-170) i pracuje bardzo równo. Zobaczcie na filmie: https://www.youtube.com/watch?v=-p98X_FG1qg

Skrzynia pracuje płynnie, bez zastrzeżeń.
Wnętrze jest bardzo ładnie zachowane. Widać, że poprzedni właściciel dbał o auto (Co ciekawe auto było cały czas zarejestrowane i ma jeszcze ważne ubezpieczenie do lipca 2019). Tapicerka jest z prawdziwej skóry, a nie z dermy. Nie podarta, normalne ślady używania skóry po adekwatnym przebiegu. Nasz 560 SL posiada też tylną kanapę dla dwóch osób, co jest już rzadkością. Można go więc zarejestrować na cztery osoby. Na tylnej kanapie chyba nigdy nikt nie jeździł, bo wygląda jak nowa. Po profesjonalnym cardetailingu wnętrze będzie wyglądało jak milion dolarów 🙂 Bardzo eleganckie połączenie koloru 441H desert taupe Metallic (impala brown) (hellbeige) z jasną tapicerką.
Generalnie – wygląda na to, że pierwszy nabywca był dość zamożnym człowiekiem, na co wskazuje kosmiczna jak na tamte czasy kwota na fakturze zakupu z 87 r. i bogate wyposażenie auta. 
Teraz minusy – przechowywanie, które pozwoliło utrzymać go w świetnym stanie technicznym spowodowało jednak szkody. W tłumiku myszy zbudowały gniazdo, które zapaliło się od spalin, ale zanim właściciel zgasił to osmaleniu uległ lewy tylny błotnik i lampa. To wymaga naprawy blacharskiej. Prac lakierniczych wymagają również lewe drzwi, które wgniotły się z powodu urwania ogranicznika. Ogranicznik już założyliśmy nowy.

Mankamentem jest także dach miękki, który zasadniczo jest w bardzo dobrym stanie zarówno poszycie i szwy, ale ma trzy dziury – do naprawy, albo do wymiany.
Samochód prezentujemy w takim stanie jak przywieźliśmy go od właściciela. Został tylko umyty. Nie był jeszcze czyszczony i nie wykonywaliśmy napraw lakierniczych, żeby klient mógł zobaczyć realny stan techniczny. 
Auto znajduje się jeszcze aktualnie w Chicago. W Polsce będzie za około dwa miesiące. Możemy przyjąć wstępną rezerwacje.
Cena podana w ogłoszeniu i dotyczy auta jak na zdjęciach, po wszystkich opłatach celnych. Jednak auto, za stosowną dopłatą, może być oczywiście polakierowane w Stanach. Przeprowadzaliśmy już renowacje kilkunastu ciekawych klasyków.

Możemy także sprowadzić dla Państwa innego klasyka z Ameryki – Mustanga, Camaro etc. Sugerujemy kupowanie auta bezpośrednio od właścicieli, wtedy je można osobiście obejrzeć i ocenić jaki jest naprawdę stan techniczny. Tak właśnie kupujemy auta dla naszych klientów. Najczęściej są to znajomi znajomych. Nie kupujemy szrotu wyciągniętego z kurnika czy zza stodoły. Więcej na Facebooku „Klasyki z Ameryki” https://www.facebook.com/Klasyki-z-Ameryki-359342321335248/

Mercedes G 500 4×4² sportowy luxus

Na rynek wchodzi właśnie Mercedes G 500 4×4².
Marketingowcy z Mercedesa twierdzą, że od G-klasy lepsza może być tylko … G-klasa.

fot. www.mercedes-benz.com
fot. www.mercedes-benz.com

G 500 4×4² bazuje na napedzie i zawieszeniu z trzyosiowego G 6×6, z którego usunięto jedną oś i obudowano standardową karoserią G-klasy, a potem pomalowano na jakiś żółtawo-zielony kolor. Nie podejmuję sie go nazwać, bo podobno meżczyzna rozróżnia tylko trzy kolory. Coś w tym jest : P

fot. www.mercedes-benz.com
fot. www.mercedes-benz.com

Na marginesie, Mercedes G 6×6 był testowany w jednym odcinków Top Gear testowany przez niejakiego Hammonda zdaje się w Dubaju albo Jordanii. Nie bedę streszczał, w kazdym badź razie zachwytom nie było końca : O
Ale G 6×6 wyglada jak czołg i prawie tyle kosztuje. Natomiast Mercedes G 500 4×4² pewnie też jest dla krezusów, ale przynajmniej wygląda normalnie.

fot. www.mercedes-benz.com
fot. www.mercedes-benz.com

Na pewno G 500 4×4² spisuje się świetnie w terenie, a jeszcze lepiej przed lanserską knajpą. Pewnie nigdy nie będzie większości z nas nim się przejechać, więc nie ma co fantazjować na temat osiągów etc. Obejrzyjcie film promocyjny.

Natomiast to co jest najciekawsze – to silnik – 4.0 litrowy V8 biturbo. Ale nie takie zwykłe V8 tylko nowość Mercedesa tak zwane hot inside V – ponieważ turbiny sa umieszczone nie standardowo na zewnątrz cylindrów, ale wewnątrz rozwidlenia, więc pewnie rzeczywiście musi być tam „hot” jak się rozgrzeją. Ale, to temat na odrębny wpis. Krótko – ponad 500 koni mechanicznych i moment 700 Nm. Trzeba dodawać coś jeszcze?

fot. www.mercedes-benz.com
fot. www.mercedes-benz.com

Oczywiście G 500 4×4² posiada, jakże by inaczej, permanentny napęd 4×4, a jego zdolności terenowych raczej nikt nie bedzie kwestionował z takim wyglądem. Wypada w tym miejscu napisać tylko o 18 calowych obręczach o dwuczęściowej konstrukcji, które są tak zaprojektowane, aby opona nawet po przebiciu nie ześlizgneła się z felgi.

fot. www.mercedes-benz.com
fot. www.mercedes-benz.com

Sportowy Luksus. Na zewnątrz wiadomo – offroadowy potwór – ogromny prześwit, wysokość prawie 2,25 metra, szerokości 2,10 metra. W środku luksusowo, jakość Mercedesa i wszystko dla głosicieli hasła „Bez Gwiazdy nie ma jazdy”. Jak to hasło przetłumaczyć na arabski? Bo Szejkom na pewno Mercedes G 500 4×4² bardzo się spodoba : )