Archiwum kategorii: Warsztat

CZĘŚĆ III – OSTATNIA – TESTU KLOCKÓW HAMULCOWYCH MAKLAND

Nadszedł niestety koniec sezonu, więc czas podsumować test klocków hamulcowych MAKLAND, który rozpocząłem w marcu – dla przypomnienia odsyłam Was do wpisów: WYMIANA I TEST KLOCKÓW HAMULCOWYCH HARLEY DAVIDSON SPORTSTER, VROD I KLOCKI HAMULCOWE MAKLAND i CZĘŚĆ II TESTU KLOCKÓW HAMULCOWYCH MAKLAND

Na klockach MAKLAND przejechałem w sumie trochę ponad 7000 km.

Klocki bardzo szybko ułożyły się do tarcz i nie zużywają ich nadmiernie. To mnie bardzo pozytywnie zaskoczyło, bo o ile na początku klocki miały raczej łatwo, to ostatnie 4000 kilometrów przejechałem z pasażerem i pełnym obciążeniem, w dużej części po górskich, krętych trasach. Klocki starły się o, mniej więcej, 1,5 – 2 mm, więc jeszcze spokojnie co najmniej jeden, podobny sezon, pojeżdżą.

Klocki może nie są aż tak precyzyjne jak poprzednie, które miałem, sintermetalowe, ale w zupełności spełniają moje oczekiwania jeśli chodzi o jazdę turystyczną. Tak jak już poprzednio pisałem na zimno mają bardzo wyraźny moment zadziałania, a im cieplejsze, stają się może trochę mniej precyzyjne, ale siła dozowania jakoś znacząco nie wzrasta. W dalszym ciągu nie zaobserwowałem podatności na fading. Jeśli chodzi o doznania akustyczne, też nic w trakcie testu się nie zmieniło – klocki nie piszczą.

Co do pylenia, dalej pylą, ale mam wrażenie, że trochę mniej niż na początku testu, kiedy się docierały.

Podsumowując – jestem nadal bardzo zadowolony z ich pracy i uważam, że stosunek ceny do jakości klocków MAKLAND jest BAAAAARDZO DOBRY ;-).

Motocykl FA-13COMBATBOMBER

Piękny motocykl zbudowany przez Confederate Motorcycles. Nazywa się FA-13COMBATBOMBER. Powstało tylko 13 sztuk tej maszyny, która jest wyposażona w najmocniejszego amerykańskiego V-twina i wygląda jak dzieło sztuki nowoczesnej. Przepiękne detale – wahacze, rama, wytłoczenia na zbiorniku, przezroczysta osłona mechanizmów, tylna lampa. Każdy element jest jedyny w swoim rodzaju.  Ale FA-13COMBATBOMBER ma nie tylko wyglądać, ale też jeździć, dlatego zbudowali go na bazie modelu P51 Combat Fighter, który na Bonneville Salt Flats osiągnął prędkość 164.95 mph czyli około 265 km/h.

źródło: http://confederate.com/
źródło: http://confederate.com/
źródło: http://confederate.com/

Specyfikacja ze strony producenta: confederate.com

Limited to 13 handcrafted examples

100% carved from billet aluminum
Over 800 hours to machine all components
Anodized stealth-matte gray finish

Most powerful pushrod American v-twin
Greatest torque-to-weight ratio
150 hp, 165 ft. lb
Race-proven Racetech suspension components

Comfortable 29 inch seat height
62.5 inch wheelbase

19/120 Pirelli front tire, BST carbon fiber wheel
17/240 Pirelli rear tire, BST carbon fiber wheel

 

źródło: http://confederate.com/
źródło: http://confederate.com/
źródło: http://confederate.com/
źródło: http://confederate.com/

A tu macie jeszcze filmik z Bonneville Salt Flats 😉

 

Część II testu klocków hamulcowych MAKLAND

Czas na kolejną część testu klocków hamulcowych MAKLAND.

Po przejechaniu od marca ponad 2000 km mam takie odczucia:

Nawiązując do kryteriów wyjściowych, które były tak  określone we wpisie WYMIANA I TEST KLOCKÓW HAMULCOWYCH HARLEY DAVIDSON SPORTSTER, VROD I KLOCKI HAMULCOWE MAKLAND.

Ad 1. Klocki mają bardzo dobrze hamować.

Dopiero po dotarciu, klocki pokazały 100 % swoich możliwości. Klocki na zimno mają bardzo wyraźny moment zadziałania. Im klocki cieplejsze, może trochę mniej precyzyjne jest odczuwanie siły działania układu, ale siła dozowania jakoś znaczaco nie wzrasta. Póki co, nie zauważyłem też, żeby były podatne na fading nawet po szybko następujących po sobie hamowaniach z wyższych prędkości. Klocki nie piszczą.

Ad 2. Klocki nie powinny być twarde – czyli muszą być organiczne, a nie sintermetalowe, choć wiem, że te drugie są świetne, ale są też zjadaczami tarcz.

Klocki bardzo szybko ułożyły się do tarcz. Po pomiarze mikrometrem z dokładnością odczytu: 0,01 mm w zaznaczonych na tarczy miejscach kontrolnych na razie grubość tarczy na razie taka sama jak na początku testu.

Ad 3. Klocki nie powinny nadmiernie pylić  bo czarny pył na chromie nie wygląda najlepiej  Choć to chyba będzie trudno pogodzić z 2 punktem, bo klocki organiczne jednak zawsze bardziej pylą niż sintermetal

Tak jak przewidywałem trochę pylą i widać ten pył na feldze, ale tak jak pisałem wolę częściej przemyć felgę, niż wymieniać  tarczę hamulcową!

Generalnie jestem nadal bardzo zadowolony z ich pracy!

Po wakacjach ciąg dalszy testu.

Wzorcowy manproject, czyli narodziny Canoe

Tak, tu macie manproject w najczystszej postaci. Łotewski rzeźbiarz Rihards Vidzickis uważa bowiem, że facet powinien sam zmajstrować swoje zabawki. Rihards na tym klimatycznym filmiku udokumentował żmudny, trwający kilka miesięcy, proces tworzenia tradycyjnej dłubanki canoe przy pomocy narzędzi ręcznych i tradycyjnych metod rozszerzania drewna nad ogniskiem. Oczywiście zwieńczeniem dzieła jest dziewiczy rejs po jakiejś łotewskiej rzece.