Saperka z demobilu Bundeswehr test

Witajcie, dzisiaj krótki test łopatki piechoty nazywanej popularnie saperką.

Wojskowe saperki służą zazwyczaj do budowania okopów i jak sama nazwa wskazuje prac saperskich, ale mogą się też przydać do różnych zastosowań cywilnych. Saperką zakopiemy odpadki na biwaku, zasypiemy ognisko czy wykopiemy robaki na przynętę, jeśli wędkujemy. Może się też okazać niezbędną rzeczą w bagażniku każdego samochodu, kiedy trzeba będzie wygrzebać się z zaspy.

Chcę Wam dzisiaj pokazać jedną z najpopularniejszych używanych saperek pochodzącą z demobilu BUNDESWEHR.

Czy warto kupić taką saperkę? Postaram się odpowiedzieć Wam na to pytanie.

Zawsze w przypadku używanych rzeczy mamy dylemat. Może ta używana rzecz będzie zniszczona, może lepiej kupić nową?

No tak, ale nowe saperki Bundeswehry trafiają się rzadko, a alternatywą w podobnej cenie są reklamowane jako saperki Bundeswehry podróbki jakości tak marnej, że strach je nawet wbić w ziemię. Takie klony mogą służyć jedynie do dekoracji lub do zabaw w piaskownicy, a do oryginału są zbliżone jedynie odcieniem farby i nic ponadto.

Obejrzyjmy zatem naszą saperkę. Zazwyczaj otrzymujemy ja w praktycznym pokrowcu z tworzywa, który sam w sobie zasługuje na osobne omówienie.

fot. manproject.pl
fot. manproject.pl

Posiada z boków, z przodu i u dołu otwory dzięki którym, nawet jeśli włożymy do niego saperkę mokrą i potem o niej zapomnimy to nie będzie rdzewiała bo woda obcieknie i odparuje.

fot. manproject.pl

fot. manproject.plPoza tym pokrowiec ma metalowe szlufki i możemy go zawiesić na pasie.

Konstrukcja saperki jest bardzo pomysłowa. Mamy trzy przegubowo połączone elementy, które rozkładamy i skręcamy za pomocą mufy umieszczonej na połączeniu trzonka z głownią.

fot. manproject.pl
fot. manproject.pl

Na rączce mojej saperki wybite są cyfry 87, co oznacza, że ta saperka nie jest już nastolatką. Ma już 25 lat.

fot. manproject.pl

fot. manproject.plWidać, że poprzedni użytkownik jej szczególnie nie oszczędzał, ale oprócz odrapanej farby nie ma uszkodzeń mechanicznych i luzów na połączeniach przegubowych.

fot. manproject.pl
fot. manproject.pl
fot. manproject.pl
fot. manproject.pl

 Saperka wykonana jest z bardzo grubej blachy stalowej.

Głownia ma grubość 2,5 milimetra i dodatkowo jest odpowiednio wyprofilowana, żeby zwiększyć wytrzymałość na obciążenia w trakcie kopania. Wymiary: Złożona saperka ma 23,5 cm, a rozłożona 59 cm długości. Waży nieco ponad kilogram.

Krawędzie głowni są zaostrzone, a dodatkowo dwie krawędzi są ząbkowane.

fot. manproject.pl
fot. manproject.pl
fot. manproject.pl
fot. manproject.pl

Powstaje coś w rodzaju piłki, którą możemy na przykład przeciąć korzenie.

Saperka sprawia tak solidne wrażenie, że bez obawy możemy nią nawet porąbać drobne gałązki na ognisko.

fot. manproject.pl
fot. manproject.pl

 Głownię łopatki możemy też ustawić również w drugim położeniu, mniej więcej pod kątem prostym do trzonka i wtedy mamy coś w rodzaju motyki czy kilofa.

fot. manproject.pl
fot. manproject.pl

Podsumujmy:

– bardzo solidna i masywna a jednocześnie dość  lekka,
– ma kompaktowe rozmiary dzięki trzyczęściowej konstrukcji,
– blokowana przez dokręcenie mufy u nasady trzonka,
– przystosowana do użytku jako standardowa łopatka oraz złożona pod kątem jako motyka,
– posiada zaostrzone brzegi i piłę do rąbania i cięcia korzeni,
– bardzo wygodna dzięki małym rozmiarom i poprzecznemu uchwytowi,

Wracając więc do pytania, czy warto kupić taką saperkę? moim zdaniem – Zdecydowanie tak!

Jeżeli zatem nie przeszkadza Wam jej germańskie pochodzenie, na pewno okaże się świetnym narzędziem dla każdego, kto potrzebuje solidnej łopatki o kompaktowych rozmiarach.

fot. manproject.pl
fot. manproject.pl

Zabytkowy ciągnik Lanz Bulldog

Zobaczcie jaka piękną maszynę spotkałem przypadkiem w lipcu na mistrzostwach Polski w  Motocross w Sobieńczycach. Ten Rolls Royce wśród ciągników to Lanz Bulldog – legenda w świecie traktorów.

Lanz Bulldog – ciągnik rolniczy produkowany przez Heinrich Lanz AG w Mannheim, w Niemczech. Produkcja rozpoczęła się w 1921 roku i w różnych wersjach Bulldog produkowany był aż do 1960 roku. W 1956 roku firma John Deere zakupiła zakłady Lanz i zaczął używać nazwy „John Deere-Lanz” dla ciągników produkowanych na linii w fabryce Lanz. Lanz Bulldog był jednym z najbardziej popularnych ciągników niemieckich, został wyprodukowany w ponad 220 000 egzemplarzy. Nazwa „Bulldog” jest powszechnie stosowana w Niemczech jako synonim ciągników również dzisiaj, szczególnie w Bawarii.

źródło: Wikipedia