Bergmoench – górska hulajnoga

Podczas wspinaczki górskiej wchodzenie na szczyt jest dużo bardziej przyjemne niż schodzenie z góry.

Choć zdania na ten temat są podzielone.Tak czy siak, podczas zejścia bolą nogi i mocno obciążone są stawy. Kolarstwo górskie byłoby rozwiązaniem, żeby szybko dostać się na dół, ale nie dla wszystkich, bo przecież nie każdy da radę wyjechać pod górę. Bergmoench ma według producenta połączyć przyjemność płynącą z turystyki pieszej i zalety kolarstwa górskiego.

fot materiały producenta
fot materiały producenta

Bergmoench to górska hulajnoga, która w czasie wchodzenia pod górę jest złożona w plecaku, a później możemy na niej zjechać na sam dół. Zjeżdżać możemy na stojąco lub, jeśli teren na to pozwala, klęcząc na plecaku, który jest zintergrowany z hulajnogą.

fot materiały producenta
fot materiały producenta

Nasze mięśnie i stawy mogą wtedy trochę odpocząć.

Hulajnoga wyposażona jest w amortyzatory z przodu i z tyłu oraz hydrauliczne hamulce tarczowe. Jej konstrukcja (dociążenie tylnego koła) i do tego zróżnicowana wielkość kół mają zapewnić dużą stabilność podczas jazdy i gwarantować doskonałą obsługę i bezpieczeństwo zjazdowe.

Bergmoench waży z plecakiem około 10,5 kilograma. Pomysł fajny, ale to chyba jednak sport dla wąskiej grupy turystów, bo nie każdy da radę wejść z takim obciążeniem pod górę i nie każdy będzie skłonny zapłacić nawet za tak bajerancką, ale wciąż hulajnogę, jedyne 1300 Euro.

fot materiały producenta
fot materiały producenta

Odzież snowboardowa Isaora i Quicksilver

Firmy Isaora i Quicksilver przygotowały naprawdę świetnie wyglądający komplet snowboardowych ciuchów.

fot. materiały producenta
fot. materiały producenta
fot. materiały producenta
fot. materiały producenta

Wzór nawiązujący trochę do kamuflażu wojskowego może nie każdemu się podoba, ale mnie owszem. Nawet bardzo. Odzież została zaprojektowana przez Jonathan & Fletcher Studio, a prototypy były testowane w Alpach francuskich. Produkowana jest, o dziwo, nie w Chinach ale w Portugalii. Widać, że odzież jest bardzo funkcjonalna. Wysoki kołnierz, klejone szwy, zamki YKK VT-9 w całej kurtce. Dwie podłużne kieszenie na zewnątrz, jedna kieszeń na klatce piersiowej, dwa zapinane na zamek otwory wentylacyjne znajdujące się w rękawach, perforowane panele wentylacyjne z przodu kołnierza, regulacjaw tylnej części kaptura, odpinany śniegołap, mankiety ze zintegrowanymi otworami na kciuki, no i parametry wodoodporności/oddychalności – 20,000 mm/20,000g. Spodnie możemy połączyć z kurtką, za pomocą zamka, więc nie ma szans, żeby dostał się do środka śnieg nawet kiedy wpadniemy w głęboką zaspę. Do tego możemy oczywiście dokupić naprawdę świetnie wyglądający plecak, gogle, kurtkę polarową i oczywiście deskę.

fot. materiały producenta
fot. materiały producenta 
fot. materiały producenta
fot. materiały producenta
fot. materiały producenta
fot. materiały producenta
fot. materiały producenta
fot. materiały producenta

Niestety, jeżeli chcielibyście wyglądać tak stylowo musicie wyskrobać naprawdę sporo kasy, bo cały zestaw kosztuje 2910 USD.